Yola

Imię i nazwisko
Yola
Lokalizacja
Kraków
WWW
http://yola.hell.pl

KOTY. KOTY SĄ MIŁE. A ja nie.

  • Poniedziałek, 23 stycznia 2012

    • 18:05

      Jednak wyglaszanie do innocent bystanders tekstow "Rzeczywistosc to dziwka" to taki sobie pomysl. Z drugiej strony, miny bezcenne...

  • Środa, 18 stycznia 2012

  • Wtorek, 17 stycznia 2012

    • 18:49

      Na miejscu, czy zapakować?

      default picture
  • Sobota, 14 stycznia 2012

    • 16:02

      [^valwit] Nie odbierałam. Pierdolnęli mi to białe gówno pod dom jak spałam.

    • 10:08

      [^valwit] To przyjedź i ją sobie, wyraz, zabierz.

    • 09:59

      Kto zamawiał zimę?

  • Wtorek, 10 stycznia 2012

    • 12:59

      Międzywydziałowy Dzień Łosia Nieumiejącego Samodzielnie Znaleźć Właściwych Drzwi?

  • Wtorek, 27 grudnia 2011

    • 16:19

      #parser zrobił mi z jogurtów probiotycznych jogurty patriotyczne i się zawiesiłam.

  • Sobota, 24 grudnia 2011

  • Czwartek, 22 grudnia 2011

    • 08:47

      Przepychanie rzeczywistości szczotką od Murphy'ego.

  • Wtorek, 20 grudnia 2011

    • 17:41

      Jak jechac na koncert, to z wlasnym artysta. :-D

  • Środa, 14 grudnia 2011

    • 20:35

      Mam taki zen, ze to chyba az niezdrowo.

  • Czwartek, 8 grudnia 2011

    • 19:12

      Zbieramy sie z knajpy: "Zabierz gpsa i performance..."

    • 17:01

      Lodz. Uf, bez dalszych atrakcji.

    • 14:45

      Lo! Smiertelny wypadek przed nosem na krajowej 1 w, gps mowi, Glazowce. Brrr.

  • Niedziela, 4 grudnia 2011

    • 20:52

      Różnica między Biczewską z płyty i na żywo jest jeszcze bardziej porażająca niż w przypadku Nohavicy. Czuję się wprasowana w grunt.

    • 14:47

      Kto sprząta, ten znajduje. I nie zawsze jest z tym szczęśliwy.

  • Środa, 30 listopada 2011

  • Wtorek, 22 listopada 2011

    • 16:17

      1 stluczka (w przeciwna strone), 1 ambulans (jw) plus okurwialy tir dyszacy mi w zderzak. Czyli nieodmiennie kocham S1 :-/

  • Wtorek, 8 listopada 2011

    • 17:09

      Ciągle się łapię na zdziwieniu, że zamknięcie putty i firefoxa nie powoduje automatycznego wstrzymania komputera. Przecież powinien wiedzieć, że sobie idę, nie?

    • 15:42

      #wyraz, dawno mnie głowa nie bolała, nie?

  • Poniedziałek, 7 listopada 2011

  • Środa, 2 listopada 2011

    • 15:45

      L4. Dobranoc państwu, proszę mnie obudzić w poniedziałek rano.

  • Sobota, 29 października 2011

    • 16:58

      [^czekoladek] Praca Zawodowa. Ja przez telefon też brzmię miło. Przynajmniej na początku.

    • 10:26

      [^siwa] Czarnego kota na czarnej odzieży TEŻ doskonale widać.

  • Niedziela, 23 października 2011

    • 15:59

      W sumie to może dobrze się wreszcie jasno dowiedzieć jakie się zajmuje miejsce w piramidce czyichś priorytetów. Prawda?

  • Piątek, 21 października 2011

    • 12:22

      Uwielbiam tekst "Czy mogę mówić z informatykiem?" (którym z ca 300 tutaj?) albo "Czy mogę mówić z działem informatyki?".

  • Czwartek, 20 października 2011

    • 22:47

      [^steev] CHCETO!!!

    • 18:26

      "A Piwnica Pod Baranami nadal jest tam, gdzie byla?". Umarlam i nie zyje.

  • Środa, 19 października 2011

    • 14:30

      Wkurwiłam się odrobinkę. A teraz już mi przeszło i jest mi tylko przykro. Wolałam wkurwa. Proszę o zwrot :-/

  • Piątek, 14 października 2011

    • 17:37

      Ech. Wzrusz taki, że się zaraz rozkleję, no.

  • Środa, 12 października 2011

    • 20:00

      [^blotosmetek] Nie. Ma asystentki. I jestem u jednej z dziewczyn.

    • 19:42

      #maleradosci - móc zawiązać włosy w koński ogon bez mroczków latających przed oczami. Czyli: kocham moją fizjoterapeutkę.

  • Wtorek, 11 października 2011

  • Poniedziałek, 10 października 2011

    • 22:32

      Jak po spektaklu jestem równie chora jak po książce, na podstawie której powstał, to chyba to o czymś świadczy. Ale nie do końca wiem o czym.

    • 12:07

      Kupowanie czegokolwiek jest latwiejsze, jak sie wezmie portfel. #wyraz.

    • 11:44

      Kupowanie biletow na mecz pilkarski to umiejetnosc, ktorej brak mi zaprawde nie doskwieral. Zupelnie nie chcielam jej nabywac. Mac.

  • Piątek, 30 września 2011

    • 11:21

      Ja rozumiem, że wszyscy użytkownicy kłamią. Ale, do cholery ciężkiej, są granice. Użytkownicy o poranku je przekroczyli.

  • Środa, 21 września 2011

    • 11:37

      [^nicpon] Ten kot wygląda, jakby miał ciężkiego kaca... :-D

  • Piątek, 9 września 2011

  • Czwartek, 8 września 2011

  • Piątek, 2 września 2011

  • Czwartek, 1 września 2011

    • 09:33

      Oczko sie odkleilo temu lewku.

  • Czwartek, 18 sierpnia 2011

    • 09:15

      [^azzazzellice] ...przy czym zdecydowanie nie należy mylić fazy "wkurw" od fazy "gniewa się". Pierwszą należy przeczekać. W bezpiecznej odległości.